Nazwa użytkownika Bądź zawsze zalogowany
Hasło:
Strony: [1] 2 3 ... 12   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: mIłOśĆ z InTeRnEtÓ  (Przeczytany 50661 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Maj 27, 2008, 00:25:05
Barbie
Jedyna prawdziwa i słuszna Barbie!
AdmInIsTrAToREq
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11337


Nie mam pięt.


Zobacz profil
« : Maj 27, 2008, 00:25:05 »

Czy jest wśród Was ktoś, poznał kiedyś swoją dziewczynę/chłopaka w Internecie? Co sądzicie o takiej formie poznawania swojej drugiej połówki? Czy to możliwe w ogóle? Czy można zakochać się w kimś, kogo się nigdy na żywo nie widziało? Jakie jest Wasze zdanie?  co?

A może za sprawą tego foRumCio powstały jakieś pary? Pochwalcie się koniecznie :)
Zapisane

kOtEłY <3

mOoJ fEjSbUk

ZaDaJ mI pYtAnJe :3

☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
Maj 27, 2008, 02:01:51
Fat Butcher
Gość
« Odpowiedz #1 : Maj 27, 2008, 02:01:51 »

Przyznam się co mi tam.  biegnie
Jako wyjątkowo introwertyczny typ, zawsze miałem problemy z bezpośrednim podejściem do kobiet. Internet pozwolił mi stopniowo sie oswajać i nie widzę w tym nic złego, ani dziwnego.  sweet
Oczywiście taka miłośc nie przychodzi natychmiast. Chemia (na której w zasadzie cała miłośc się opiera) nie może aż tak bardzo rozwinąc skrzydeł. Mi poznanie (w sensie zrozumienie charakteru [mam analityczny umysł, wszystko sobie przemyślałem dokładne]) mojej dziewczyny obecnej zajęło. Eee... *Liczy* *Nie może policzyć* *Dziewczyna mnie zabije* u_____u Około 5 lat. A może 6. Kurcze. W każdym razie bardzo dużo czasu potrzeba było, żebyśmy mogli zauważyć, że to jest coś więcej. Obecnie bardzo się kochamy , rocznica pierwsza za nami, zbliża się druga, ani się obejrzę a będzie 15 rocznica ślubu.  ojoj
Zapisane
Maj 27, 2008, 13:31:52
Mr. Theory
BrOkAtOfFy nAUoGoFfJeC
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3002


JezDem Z UrZEnDu :P


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Maj 27, 2008, 13:31:52 »

Cóż jedni poznają swoje żony w gorszych sytuacjach. Ja akurat poznałem kilka lasek na necie ale nawet gdyby to była Josie Maran to nic z tego by nie wyszło bo by się nawet nie zaczęło.
Zapisane



KJjEdYź ByUem Tu ModEm :FaK YeaH:
Maj 27, 2008, 16:58:53
switi
RuShoFe ZoMbie
AdmInIsTrAToREq
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10944


Kce Zjeś TfuJ MusG


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Maj 27, 2008, 16:58:53 »

Ja pOzNauAm MoYeGo mEnSha wysUannIka Na NashYm foRumCio in love
Zapisane

Maj 28, 2008, 20:37:26
bezimienna
BrOkAtOfFy nAUoGoFfJeC
******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1100


Ad infinitum.


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 28, 2008, 20:37:26 »

Ja TesH PozNauAm MoJegO MenSha Na FoRuMcIo śliczne
Zapisane


If idiots could fly,
the world would be an airport.
Maj 29, 2008, 13:03:32
@g@cI@
GwIaZdEcZkA
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 464



Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Maj 29, 2008, 13:03:32 »

Ja tez poznalam :)
Zapisane


Maj 29, 2008, 20:03:10
Barbie
Jedyna prawdziwa i słuszna Barbie!
AdmInIsTrAToREq
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11337


Nie mam pięt.


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Maj 29, 2008, 20:03:10 »

Przyznam się co mi tam.  biegnie
A co mi tam, też się przyznam mruga
Swojego chłopaka poznałam rok temu na BlueForum. Ujął mnie swoją wrażliwością, słowami, które pisał w postach, podejściem do życia. Postanowiłam zagadać do niego na GG (po części za namową kolegi, pamiętam te słowa "No napisz do niego, spytaj skąd jest, rusz się!"). Pierwsze rozmowy były takie "na luzie", raczej aranżowane z nudy niż z chęci poznania drugiej osoby. Z czasem jednak się zmieniło, zaczęliśmy się poznawać, rozmawiać na coraz to głębsze tematy i nawet się nie zorientowałam kiedy przyszła miłość love sweet Tej wiosny spotkaliśmy się pierwszy raz, potem drugi i następny i następny... swit Teraz nie możemy bez siebie żyć :) Wszystko się pięknie ułożyło śliczne
Odpowiadając na moje własne pytania w pierwszym poście, tak, uważam, że szukanie miłości w Internecie jest dobrym sposobem, ponieważ poznając osobę najpierw od wewnątrz, a potem dopiero od zewnątrz, możemy zakochać się w jej charakterze, wygląd staje się dla nas mniej ważny, z czasem całkiem traci jakąkolwiek wartość. Czy można zakochać się w kimś, kogo się nigdy na żywo nie widziało? Jasne, ja i mój chłopak jesteśmy tego najlepszym przykładem in love

Życzę szczęścia, powodzenia i wytrwałości tym, którzy też przeżywają taką eMiłość :) Uda Wam się mruga
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2008, 20:15:42 wysłane przez Barbie » Zapisane

kOtEłY <3

mOoJ fEjSbUk

ZaDaJ mI pYtAnJe :3

☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★
Maj 31, 2008, 15:44:56
wysłannik śmierci
Gość
« Odpowiedz #7 : Maj 31, 2008, 15:44:56 »

Ja pOzNauAm MoYeGo mEnSha wysUannIka Na NashYm foRumCio in love

ToO TaKk JaKk JaAa! swit.
Kiedyś w to nie wierzyłem... wraz z miłością przyszło zrozumienie. Mimo, że teraz już nie jestem w związku, to rozumiem, że się pomyliłem. Żadna odległość nie jest przeszkodą, jeśli chodzi o związek, nie trzeba się nawet widzieć, żeby się zakochać.
Zapisane
Lipiec 10, 2008, 22:36:14
EmoHell
CiJeKafFsKii
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 8



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Lipiec 10, 2008, 22:36:14 »

Znam parę jaka poznała się w sieci już są małżeństwem i idzie im dobrze.
a niekiedy taki związek przeradza się w ogóle w co innego, i wychodzi wszystko źle.... (wiem po sobie).
Zapisane

I stałem się śmiercią, niszczycielem planet...
Lipiec 10, 2008, 23:30:07
ĂřŤóR
ZbAnOfFaNe LiCzYdŁo
F.i.P. ForÓmCjofY
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4349


PsHeTfOrY bAbÓnI!


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Lipiec 10, 2008, 23:30:07 »

Nie kocham nikogo, więc ten temat mnie nie dotyczy...

« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2008, 19:19:28 wysłane przez Theory » Zapisane


LoOfFcJaM zUo tulituli



Lipiec 23, 2008, 22:42:43
Claudette.
SwEEt GwIaZdEcZkA
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 730


ŃjE oDdAm SfOjEy KoRoNy!


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Lipiec 23, 2008, 22:42:43 »

A ja myślę, że taka miłość jest bez sensu i absolutnie w nią nie wierzę ( ;
Przez neta poznałam przyjaciela. Były spotkania, spacerki, siedzenie na pomoście nad jeziorem ; o Ale ja zawsze miałam do Niego spory dystans.
Zresztą jestem domatorką, nie lubię nigdzie wychodzić, więc zaczęłam szukać wymówek, często po prostu kłamiąc.
Poza tym trudno mi poznawać ludzi, których wcześniej poznałam w internecie. Zwyczajnie się boję.

Tak więc w moim przypadku nawet o internetową przyjaźń trudno ^_^

Natomiast `uczucie przez gg`, to coś conajmniej dziwnego.
Bawiłam się w coś takiego, jak dostałam internet xP Czyli jakieś siedem lat temu.
Koleżanka znalazła sobie chłopaka na czacie, to ja też chciałam ^^
Napisałam do pierwszego lepszego, no i miałam swoją pierwszą miłość. ; d

A może po prostu jestem takim typem osoby. Nigdy nikogo nie miałam, bo nigdy nikogo mieć nie chciałam. A jeśli już, to musiałby to być ktoś `na zawołanie`, który nie mieszka 500km ode mnie, tylko przyjdzie i przytuli, jak będę miała taką potrzebę.
Zapisane

Lipiec 23, 2008, 23:04:33
ĂřŤóR
ZbAnOfFaNe LiCzYdŁo
F.i.P. ForÓmCjofY
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 4349


PsHeTfOrY bAbÓnI!


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Lipiec 23, 2008, 23:04:33 »

Wcześniej zreplowałem na żarty, to teraz na serio.

Nie wierzę w miłość z internetu, czasem można się z tym powygłupiać żeby zrobić wiochę (jezyk), ale... tak na zdrowy rozum, jak przez neta można się zakochać?

A na zakończenie, znowu żartem, powiem, że to foRumCio jest rekordem, jeśli chodzi o miłość przez internet :D
Zapisane


LoOfFcJaM zUo tulituli



Lipiec 25, 2008, 17:38:39
OffPokemon
CiJeKafFsKii
*
Offline Offline

Wiadomości: 15



Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Lipiec 25, 2008, 17:38:39 »

Zgadzam się z Darth Onoma, także nie wierzę w taką eMiłość. Jak dla mnie to zbytnia bajka i wyselekcjonowane marzenia nastolatek.
Zapisane

I lOfF pInK! brokat
Sierpień 02, 2008, 11:39:03
Mroczna_Krowa
CaNdY TrEnDy
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 114


Lubię placki


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Sierpień 02, 2008, 11:39:03 »

Uhm, miłość przez internet?  co?
No cóż, myślę, że jest to w pewnym stopniu zauroczenie, a nie miłość. Nie można kogoś całkowicie poznać, nie widząc go na oczy, nie będąc świadkiem jego codziennego zachowania. W Internecie trudno o spontaniczność. Pewnie dlatego, że tekst (ten pisany) jest zwykle jakoś zaplanowany, poprawiany, rzadko zalicza się do przejawów spontaniczności. Miłość przez Internet wyklucza również bliskość, dotyk, wsparcie. Tak długo masz to "wsparcie", jak długo siedzisz przy kompie. Wychodzi na to, że kochamy wtedy tylko te cechy tej osoby, które dała nam poznać poprzez pisanie. A więc zakochaliśmy się tylko w jednej połowie tej osoby, bo przecież tej drugiej, nieraz dużo gorszej, w ogóle nie znamy.
Z drugiej strony, znam wiele osób, którzy poznali swoje miłości przez Internet. Pozostaje mi im tylko życzyć szczęścia w ich związku. W końcu serce nie sługa. :)
Zapisane

Mu.


Sierpień 16, 2008, 20:53:07
BarbiLover
ShKoDnIQ nIeReFoRmOwNy
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95


Kohaj rzycie


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #14 : Sierpień 16, 2008, 20:53:07 »

uwazam ze to dobry sposob na poznanie osoby, dlaczego? bo zamiast patrzec na wyglad patrzy sie na wnetrze, ktore jest bardziej patrzebne niz wyglad w normalnym zwiaksu.
Zapisane

Cierpienie jest dla nas rozkoszą...
Strony: [1] 2 3 ... 12   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2011, Simple Machines
Lover Design By Burak
Strona wygenerowana w 0.671 sekund z 23 zapytaniami.
PustaMiska - akcja charytatywna